Relacja z kwietniowego spotkania z cyklu „Twarze Opola”

Dzisiaj, w opolskiej siedzibie Muzeum, odbyło się spotkanie pt. Krasne, Starobielsk, Kazachstan… Pamięć o wojennej apokalipsie. Jego bohaterką była Maria Matlachowska, lekarz pediatra i wieloletnia działaczka opolskiego oddziału Stowarzyszenia Rodzina Katyńska.

Zgromadzonych gości przywitała dyrektor Muzeum dr Violetta Rezler-Wasielewska, która następnie przedstawiła bohaterkę spotkania oraz prowadzących: dr Renatę Kobylarz-Bułę, zastępcę dyrektora Muzeum i Joannę Matlachowską-Palę, córkę bohaterki, z zawodu lekarkę, z pasji poetkę.

I to właśnie ona rozpoczęła zasadniczą część spotkania od recytacji swojego wiersza pt. Przez pomyłkę. Był to punkt wyjścia do refleksji o znaczeniu rodzinnej historii w poetyckiej twórczości pani Joanny. Dalej rozmowa płynnie przeszła do tematu losów rodziców Marii Matlachowskiej, czyli Julii i Józefa Liburów, a także ich młodości w Kalinie Małej i Olkuszu. Nie zabrakło informacji o zawodowej ścieżce Józefa, który był leśnikiem, oraz opowieści o jego służbie wojskowej, rozpoczętej w 1928 r. w Szkole Podchorążych Rezerwy Artylerii we Włodzimierzu Wołyńskim.

Kolejnym z poruszonych tematów były wczesne lata życia Marii Matlachowskiej, urodzonej w 1935 r. oraz wybuch wojny, który przerwał szczęśliwe dzieciństwo. Porucznik Józef Libura został zmobilizowany i słuch po nim zaginął na kilka miesięcy. Dopiero w telegramie z marca 1940 r. informował, że dostał się do radzieckiej niewoli. Tymczasem Maria wraz z matką i resztą rodzeństwa została deportowana do Kazachstanu. Reminiscencje z tego okresu, a także trudnego powrotu z zesłania w 1946 r., były wciąż niezwykle żywe w opowieści bohaterki spotkania.

Dalsza część rozmowy poświęcona zastała życiowej ścieżce pani Marii. Ważnymi punktami były wybór zawodu lekarza oraz osiedlenie się w Opolu w 1960 r., a kolejnym działalność w ramach Stowarzyszenia „Rodzina Katyńska”. Po 55 latach od ostatniej wiadomości o ojcu przyszło bowiem potwierdzenie najgorszych domysłów: Józef Libura zginął w kwietniu 1940 r. w Charkowie z rąk NKWD i spoczął w dołach śmierci w podcharkowskich Piatichatkach. Świadomość, że wiedza o zbrodni katyńskiej nadal jest niepełna, a fakty bywają podważane przez obecne władze Rosji, daje asumpt do działania. Stąd współpraca naszej bohaterki z Muzeum, m.in. przy organizacji wystaw, realizacji projektów edukacyjnych i upamiętniających.

Spotkanie zamknęła dyskusja. Po jej zakończeniu zgromadzeni goście wzięli udział w kuratorskim zwiedzaniu wystawy „Kocham, do zobaczenia…”, na której przedstawione zostały m.in. losy Julii i Józefa Liburów.

Uczestnicy...
Maria Matlachowska...
Uczestnicy...
Goście spotkania z...
Uczestnicy...
Joanna...
Doktor Violetta...
Maria Matlachowska...
Uczestnicy...
Uczestnicy...
wstecz