Centralne Muzeum Jeńców Wojennych
w Łambinowicach-Opolu

Relacja ze spotkania z Rolandem Skubałą pt. Jeńcy Lamsdorf w Peiskretscham (Pyskowice)

Drugie w tym roku spotkanie z cyklu „Łambinowickich Spotkań Muzealnych” otwarła dr Renata Kobylarz-Buła, przypominając pokrótce ideę spotkań. Ich celem jest pokazanie związków łączących Miejsce Pamięci Narodowej w Łambinowicach w przeszłości i obecnie z bliższym oraz dalszym otoczeniem.

Tym razem gościem „Spotkań” był Roland Skubała, z wykształcenia leśnik, pracujący na odlewni, a z pasji historyk i kolekcjoner, który w swoich poszukiwaniach historycznych koncentruje się na rodzinnej miejscowości Pyskowice. Rodzina pana Skubały od pokoleń związana jest z tym miejscem, on sam „zaraził się” pasją jako ośmiolatek, kiedy ojciec, wówczas pracownik zakładów mechanicznych „Bumar Łabędy”, posadził syna w dopiero co wyprodukowanym czołgu. Od tamtej chwili historia wojskowości oraz dzieje II wojny światowej są przedmiotem jego zainteresowań. Co łączy Pyskowice (do 1945 r. Peiskretscham) z Łambinowicami? Otóż właśnie historia II wojny światowej, a konkretnie budowa największego w Europie węzła kolejowego zaplanowanego przez władze III Rzeszy, która odbywała się w znacznym stopniu rękami jeńców stalagów Lamsdorf. Oddziały robocze podporządkowane tym obozom, m.in. o numeracji E 578, E 749, R 949, złożone z jeńców różnych narodowości, funkcjonowały w Peiskretscham. W niedalekim sąsiedztwie tworzonego węzła, jeńcy mieli swoje kwatery. Dzisiaj w tych miejscach znajdują się bloki mieszkalne, ogródki i pola.

Imponujący zbiór fotografii oraz innych dokumentów, zaledwie sygnalizowany przez prelegenta w prezentacji, pozwolił na wyobrażenie rozmachu tego przedsięwzięcia budowlanego. Roland Skubała przedstawił to, co zostało po niedokończonej nigdy inwestycji, a co do dzisiaj jest powodem wizyt potomków osób, które tu przed laty przymusowo pracowały. Zaprezentował także wyjątkowe zdjęcia z poligonu Lamsdorf oraz fotografie jenieckie, wykonane zarówno w obozie macierzystym, jak i w komandach pracy. Na spotkanie przywiózł porcelanową paterę i chochelkę, będące najprawdopodobniej na wyposażeniu kasyna oficerskiego w Lamsdorf. Potoczysta opowieść połączona z prezentacją bardzo interesujących przedmiotów oraz bliska mieszkańcom Łambinowic tematyka, sprawiły, że nasz gość otrzymał wiele pytań, a dyskusja toczyła się jeszcze po zakończeniu spotkania.

Kolejne spotkanie z naszego cyklu już 7 czerwca. Poświęcone będzie sylwetce charyzmatycznego opolskiego harcmistrza Jacka Chlebdy. Zapraszamy!

Projekt finansowany jest ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, budżetu Województwa Opolskiego oraz Gminy Łambinowice

wstecz
Centralne Muzeum Jeńców Wojennych w Łambinowicach-Opolu
jest finansowane z budżetu województwa opolskiego
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego